...

Dlaczego powinieneś prowadzić swój kanał na Youtube

kanał na Youtube

Cześć, dzisiaj napiszę Ci kilka moich przemyśleń dlaczego warto prowadzić swój kanał na Youtube, w jaki sposób pomoże Ci to rozwinąć Twój biznes (bez znaczenia jaki to biznes), skąd brać pomysły na nowe filmy,  rozbij najpopularniejsze wymówki przez które tak mało firm prowadzi efektywne kanały na Youtube. A wszystko to na przykładach, głównie moim.

I już teraz powiem Ci że decyzja o własnym kanale na Youtube była najlepszą decyzją biznesową w moim zawodowym życiu. 

Youtube to nie tylko rozrywka i narzędzie marketingowe zarezerwowane tylko dla wielkich firm.

 

Średnio co minutę na Youtube wysyłanych ok. 100 godzin wideo na minutę. Dekadę temu było to tylko 20 godzin/minutę. Prognozuje się, że za około 5 lat 80% treści konsumowanej online  to będą filmy.

Warto pomyśleć o tym już teraz i zbudować sobie cenną przewagę nad konkurencją Teoretycznie coraz ciężej będzie nowym kanałom przebić się ze swoim przekazem do potencjalnych widzów. Teoretycznie, bo praktycznie w 90% biznesów nikt tego nie robi. A jak już robi to bardzo niekonsekwentnie i po pierwszych kilku filmach kanały takie zamierają. 

A filmy, które są to głównie na kanałach małych i średnich firm to nachalne wciskanie produktu. A tak już się nie da. Ludzie nie znoszą, gdy im się coś wciska. Za to uwielbiają kupować. 

Sprzedaż musi odbywać się tu niejako „przy okazji” Ludzie przychodzą na Youtube po rozrywkę lub czegoś się nauczyć. Jeśli dasz im tą wartość to sami zainteresują się Twoimi produktami i koniec końców i tak sprzedaż swój produkt, czy usługę.

Pamiętaj o zasadzie, której ja hołduję „daj, daj, poproś” – czyli najpierw wnieś wartość dodaną w życie innych dopiero poproś by coś od Ciebie kupili.

Marketing internetowy nie kręci się wokół produktu. To budowanie społeczności, która jest Twoją bazą danych. Buduj społeczność.

Dla małych firm Youtube to wciąż „błękitny ocean” który tylko czeka gospodarza

 

Większość nawet nie widzi sensu prowadzenia takiego kanału mylnie sądząc że ich biznes jest „inny” i w ich przypadku Youtube się nie sprawdzi. Na Youtube każdy może mieć swój kanał, któremu ten serwis pomoże w biznesie jeśli umiejętnie będzie dodawał filmy.

Zobacz ja mam na dzień dzisiejszy (sierpień 2020) około 4 tysięcy subskrypcji, to niewiele, ale wystarczy, aby sprzedawać swoje kursy i ebooki  w zadowalającej ilości. A poza tym moi klienci na strony internetowe są głównie właśnie z Youtuba, mimo że od kilkudziesięciu filmów wcale nie reklamuje tej usługi w moich filmach:)

UPDATE Sierpień 2021 – mój kanał ma 10000 a mój kurs WordPress, który promuję głównie na YT przez 1,5 roku dał zarobić 150 tys. złotych – przyznasz że jak na skromną liczbę subksrybentów to całkiem sporo.

Wnieś wartość dodaną w życie innych

 

Tak jak wspominałem korzystamy z internetu z 3 powodów: dla rozrywki, szukając konkretnej wiedzy, która rozwiąże nasz problem lub będzie nas edukować, lub chcąc kupić coś konkretnego (wchodzimy wtedy np. na Allegro). I Twój kanał na Youtube musi zaspokoić 1 lub 2 opcję. 

Nie masz kanału bo… jesteś tchórzem.

To chyba główny powód dlaczego ludzie nie mają własnego kanału: lek. Nie oszukujmy się, trzeba mieć jaja żeby stanąć przed kamerą i mieć jaja, żeby potem puścić to w świat. Ludzie boją się konfrontacji swoich treści z odbiorcą. Snują czarne scenariusze, jak setki złych hejterów tylko czekają żezby wytknąć im błędy, wyśmiać itp. Boimy się porównać np. z innymi kanałami z branży, bo są „lepsze” itp itd. To strach głównie uniemożliwia prowadzenie kanału.

Każdy przez to przechodzi. Obejrzyj pierwsze filmy znanych Youtuberów i zobaczysz na ich minach strach. Tacy jesteśmy my ludzie. W tej kwestii jesteśmy do siebie bardzo podobni. Kwestia żeby stawić temu czoła i sobie przetłumaczyć pewne rzeczy. Ja sobie zawsze mówię, nie boje się hejtu innych bo… i ludzie nie płaca moich rachunków, więc dlaczego mam przejmować się ich zdaniem. Życie jest za krótkie na to. 

Jeste takie powiedzenie, że jak nie masz hejterów to nie osiągnąłeś sukcesu. Tak jest, liczba negatywnych komentarzy rośnie proporcjonalnie to Twojego zasięgu, czysta statystyka i… w d…  z nimi. Psy szczekają , karawana jedzie dalej.

Oczywiście trzeba też odróżnić hejt od krytyki, która może Ci pomóc. Bo jeśli ktoś zwraca mi uwagę, że dźwięk w moim filmie jest kiepski, to nie oma co się obrażać, tylko coś z tym trzeba zrobić i być takiemu widzowi wdzięcznym. Poświęcił swój czas na feedback dla dla Ciebie.

Druga sprawa, że hejt jest demonizowany w mediach. Ciągle się o nim mówi, a tak naprawdę skala tego problemu jest sporo mniejsza.

Jeśli masz opory, żeby stanąć przed kamera twarzą to… odwróć kamerę. Skieruj obiektyw na swój produkt czy efekt Twojej usługi. Ja np nagrywam ekran i wcale nie muszę mówić do kamery.

Konsekwentnie wrzucaj na kanał nowe filmy.

 

I tutaj życie zweryfikuje kto ma samodyscyplinę a kto nie. Prowadzenie skutecznego kanału na Youtube to maraton. Ciężki i czasochłonny. Tu efekty przychodzą po kilkudziesięciu filmach. Ludzie nie lubią robić czegoś co nie daje im gratyfikacji tu i teraz. A musisz mentalnie przygotować się, że około rok regularnego nagrywania filmów (np. raz na tydzień) da Ci wymierny efekt.

W moim przypadku pierwsze telefony pojawiły się po około 40 filmach. Nagranie takiej ilości materiału, obrobienie i wrzucenie na mój kanał na Youtube to setki godzin. Z tego powodu tak mało osób to robi. Nagroda przychodzi bardzo późno. Ale warto. Raz nagrany i wrzucony film pracuje w sieci na Ciebie cały czas. I to za darmo! Jesteś gotowy poświęcić setki godzin? Musisz zdać sobie z tego sprawę, że tyle to czasu i energii wymaga.

Polecam Ci kanał Marcina Osmana. Ja w pewien sposób mu zaufałem. Słuchałem jego filmów, w których bardzo często porusza właśnie ten temat: twórz regularnie kontent. Postanowiłem, że przez rok będę wrzucał 1 film tygodniowo, choćby nie wiem co, choćby nikt nie dzwonił, choćby nikt tego nie oglądał – udało się. Dziś mija prawie dwa lata od tamtego czasu, dalej nagrywam i mam filmów ponad 130, niektóre mają ponad godzinę. Dzięki nim głównie promuje mój kurs WordPress

Kolejna wymówka to brak sprzętu; kamery, mikrofonu, studia itp.

Kolejne mylne przekonanie, a raczej słaba wymówka to brak odpowiedniego sprzętu do nagrywania filmów. Bzdura! Każdy ma telefon, a programy do obróbki filmów są też darmowe np. Shotcut. Wystarczy dokupić mikrofon za około 100 zł i Twoje studio filmowe na start gotowe.

Tu liczy się ilość filmów i to co chcesz przekazać a nie pierdy, że w 5 min zadrżała Ci ręka bo nie ma stabilizatora. Nikt nie zwróci na to uwagi, a nawet jeśli to nie ma to znaczenia w odbiorze Twojego przekazu. 

Ok, ale o czym mam nagrywać te filmy na Youtube?

To duży problem na start dla większości kanałów na Youtube; o czym nagrywać filmy. Opowiadaj na początku o swoim produkcie/usłudze. Tak jakbyś opowiadał swojemu dobremu koledze. Powiedz dlaczego jest świetny i jakie ma zalety, jeśli ma wady to też wspomnij. Opowiadaj, tylko tyle. Nagraj 3 pierwsze filmy. Potem pomysły same będą Cię nachodzić o różnych porach dnia. Miej na tę okoliczność notes w kieszeni, bo szybko się o nowych pomysłach zapomina.

Nowe pomysły będą rodzić kolejne pomysły. Z czasem widzowie sami będą Ci podsyłać nowe pomysły na nowe odcinki.

Kanał na Youtube dla lokalnych firm.

 

Większość firm usługowych czy sprzedających produkty lokalnie w określonej miejscowości nie widzi sensu prowadzenia kanału n Youtube. Sądzą, że nie dotrą w ten sposób do mieszkańców miasta w którym mieszkają

Jednak kanał na Youtube to świetne narzędzie do pozycjonowania na wpisywane przez użytkownika frazy w wyszukiwarce Google. Zobacz:  wpisując w Google jakąś frazę np. „jak zrobić stronę”: na Twoje zapytanie w wynikach wyszukiwania w Google oprócz stron internetowych pojawiają się również filmy na Youtube. I pewnie pojawiać ich się będzie coraz więcej. Dlatego właśnie jeśli zoptymalizujesz swój film na Youtube pod słowo kluczowe np. „stolarz Kraków” to na takie zapytanie w Gogole pojawi się Twoje wideo na Youtube, które z łatwością przyciągnie uwagę i okczy w wyszukiwarce Google niż uszeregowane jedna pod drugą strony internetowe wyglądające tak samo.

To tyle na dziś, w przyszłości napiszę jak optymalizować filmy na Youtube pod SEO, tak aby miały jak najwięcej wyświetleń. 

Mam nadzieje, że zmotywowałem Cie do konsekwentnego prowadzenia kanału na Youtube.

Chętnie też przeczytam Twój komentarz i pomysły na kolejne wpisy.

Pozdrawiam, cześć.

Mój Kurs WordPress

Chcesz nauczyć się Tworzyć strony www samodzielnie? Już jest mój autorski kurs tworzenie stron na WordPress. Prawie 11 godzin praktycznej wiedzy z zakresu tworzenia stron www. Kurs przeznaczony zarówno dla osób początkujących jak i tych, którzy chcą tworzyć strony zawodowo.

Prezent na do widzenia

Ebook: TOP 10 Wtyczek WordPress

Wpisz poniżej swój adres Email:

Udostępnij na Facebook
Udostęnij na Twitter
Udostępnij na Linkedin

5 thoughts on “Dlaczego powinieneś prowadzić swój kanał na Youtube”

  1. Swietny wpis, poniewaz ja rowniez uwazam, ze w dzisiejszych czasach nawet szewc powinien miec kanal na YT. Malo ze go Google wypromuje z filmem, to jeszcze ma szanse pokazal ludziom jak gwozdzik wbija w podeszwe, rzucic jakis zart i generalnie nawiazac wiez ze spolecznoscia.
    Na samym YT ciezko jest zarobic jesli zaklada sie dopiero swoj kanal, tak samo w innych dziedzinach, jak na przyklad afiliacja. Ale kiedy polaczymy te kilka narzedzi ze soba to za jakis czas wyjdzie z tego naprawde swietnie dzialajacy biznes. Problem jest tylko taki, ze ludziom brakuje cierpliwosci, oraz maja gleboko zakorzenione pewne przekonania, ktore uniemozliwiaja im skuteczne dzialanie.

  2. Pomysł na promocje firmy super :)) Bardzo wiele można przekazać i pokazać jak firma funkcjonuje, kto w niej pracuje i lepiej utożsamiać się z osobami zainteresowaniami. Fajnie w tym wszystkim mieć już plan na kilka miesięcy co robić i jak, a w miedzy czasie dopełniać nowymi pomysłami.

  3. Od niedawna prowadzę swój kanał i już zetknąłem się z klasycznym hejterstwem. Czyli np. film jest dopiero w premierze a już wpada łapka w dół, choć gość nie mógł obejrzeć całego filmu.

    1. Dariusz Pichalski

      Psy szczekają , karawana jedzie dalej jak mówią:) Gratuluje pomysłu – opłaci się w perspektywie czasowej

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry